top of page

Nakrętkowe historie


Popularna gra "Story Cubes" podbija nasz rynek oraz serca wielu wielbicieli kreatywnych gier stolikowych. Jest to gra, która niesie za sobą wiele możliwości i rozwiązań a jej przebieg jest uzależniony od pomysłowości graczy. Ogólnym założeniem jest tworzenie własnych historii

w oparciu o rysunki zamieszczone na kostkach do gry. W momencie, gdy rzucamy wszystkimi kostkami rozpoczynamy snucie własnej historii, w której wykorzystujemy wylosowane piktogramy. Więcej o tej grze tutaj. Ta gra towarzyska zauroczyła również i mnie i zaczęłam rozmyślać o przeniesieniu jej na grunt mojej klasy. Rozwija wyobraźnię, kreatywność, umiejętność tworzenia logicznej i spójnej wypowiedzi, łączenia faktów, rozwija inwencję twórczą, wprowadza w świat wypowiedzi pisemnych - same plusy...Niestety jest jeden minus - cena. Niestety zakup kilku sztuk tej gry to spory koszt, tym bardziej że chciałabym to wykorzystać nie tylko w kameralnych gronie podczas zajęć dodatkowych gdzie grupa liczy ok 5 osób, tylko zaangażować w to całą klasę. Swego czasu zbierałam nakrętki po sokach Kubuś (nie jest to w żaden sposób lokowanie produktu) , bo....się przydadzą :-) i nadszedł ich czas. Wyszukałam grafikę, wydrukowałam i poprzyklejałam zarówno po wewnętrznej jak

i zewnętrznej stronie nakrętek. Do kompletu dołączył czarny "magiczny" woreczek i.....Story Cubes w wersji nakrętkowej gotowy. Jak go wykorzystać? 1. Podział klasy na grupy każda z nich otrzymuje taką samą ilość nakrętek z identycznymi ilustracjami. zadaniem dzieci jest losowanie w ustalonej kolejności i ułożenie własnego opowiadania zaczynając od słów "Pewnego dnia...", "Dawno temu", "Wczoraj..." itp. Ile grup tyle opowiadań i to całkowicie różnych mimo, że ilustracje takie same.

2. Klasa podzielona na grupy. Każda z grup dostaje ustaloną liczbę nakrętek lecz każda z grup otrzymuje inny zestaw ilustracji. zadanie polega na ułożeniu wspólnego - klasowego opowiadania. Zaczyna pierwsza grupa, która wykorzystuje swoje ilustracje, które są losowane kolejno przez dzieci, które są do niej przydzielone. Spisany początek opowiadania przekazują kolejnej grupie, która kontynuuje wypowiedź w oparciu o swoje nakrętki itd. Zadanie kończy ostatnia grup.

3. Rozwijanie zdań. Losujemy jedną ilustrację i układamy zdanie pojedyncze np. Kasia biegnie. Losujemy kolejną ilustrację i "dokładamy' kolejne słowo.

4. Losujemy ilustrację patrząc na nią należy podać np. czasownik, rzeczownik, przymiotnik do niej pasujący itp.

Rozwiązań i sposobów wykorzystania nakrętkowych historii jest wiele, ogranicza nas tylko wyobraźnia.

Wiem jedno w moim domu od dziś jest zakaz wyrzucania dużych nakrętek po sokach, jogurtach pitnych i mleku.

Edit: dlaczego duże nakrętki a nie małe po wodzie mineralnej? Jestem wzrokowcem jak większość moich uczniów w klasie i ilustracje, których średnica wynosi 3,6 cm są o wiele bardziej czytelne niż na formacie mieszczącym się w małej zakrętce. Co...nie znaczy, że są ze :-) i się nie sprawdzą w pracy w szkole czy w domu. Plik z proponowanymi przez mnie ilustracjami do pobrania Tutaj.

Moje kategorie
Ostatnie posty
Wyszukaj wg tagów
bottom of page